Kurs Kamch - listopad

 ŚWIADECTWA KAMCH 13-15 LISTOPAD 2015


Podczas modlitwy wspólnotowej na kursie Bóg pozwolił mi zrozumieć, że nie ma znaczenia czy ktoś mnie słyszy lub kogoś śmieszy to, kiedy modlę się głośno i spontanicznie uwielbiam Boga w Duchu Św. Czuję się wolna od tej blokady i swobodnie zwracam się do Jezusa w licznym gronie innych. Liczy się teraz dla mnie tylko to, jak słyszy mnie Jezus. Doceniłam moc i łaskę płynącą z Eucharystii. Czuję się bardzo obdarowana i kochana przez Boga.

Ania


Czas kursu był dla mnie czasem doświadczenia spotkania z Bogiem na modlitwie. Tak prawdziwie, realnie. W czasie tych dni modlitwa wypływała z serca, nie zastanawiałam się co mam mówić, jak się modlić. Wszystko wypływało z głębi serca, tak spontanicznie i lekko. Kurs uświadomił mi jak ważna jest żywa relacja z Bogiem, a nie tylko odmawianie tradycyjnych modlitw. Zrodziło się też w moim sercu pragnienie nieustannej nowenny do Ducha Św., bo tylko On może stać się  fundamentem mojej wiary w trój-jedynego Boga i ożywić moja wiarę i ukształtować na Swój Boży sposób.

Wojtek


Był to czas łaski, doświadczenia ogromnej jedności i bliskości z Bogiem. W tym czasie Bóg wiele mi pokazał przez ludzi i otwierał serce na modlitwe i osobisty kontakt z Panem. Potrzebowałam silnego doświadczenia Boga i wiem, że On przyszedł i był.

Kasia


Podczas kursu uświadomiłam sobie, że moim powołaniem jest modlitwa. Nigdy nie myślałam o tym, jak o czymś najważniejszym. Owszem jest ona obecna w moim życiu, ale nie jako centrum. Teraz wiem, że życie duchowe mojej wspólnoty to mój rozwój w osobistym kontakcie z Jezusem. Bez tego nic nie „zadziała”. Drugą ważną dla mnie informacją było to, że środkiem przekazu wiary jest życie. Mam obowiązek, ale i przywilej życia w sposób Jezusowy.

Anna


Dobry czas, czas spotkania z Bogiem. Bóg dał mi ogromną radość i energię, naładował akumulatory.

***


Bóg pozwolił mi na nowo odkryć piękno modlitwy osobistej, która nie polega tylko na odmawianiu tradycyjnych modlitw. Bóg zaprosił mnie do prowadzenia z Nim konkretnego dialogu, poruszył moje serce i pokazał, że każda modlitwa wypowiedziana z wiarą ma moc sprawczą.

Michaela


Doświadczyłam fizycznie Mocy Bożej i Miłości. Pan otworzył mi oczy i pokazał schematy, w których żyję, a które blokują mnie na przyjęcie łaski. Mam ogromne pragnienie czytania Słowa Bożego, zgłębiania mądrości Bożej oraz pragnienie praktykowania modlitwy wstawienniczej. Ufam Panu i wierzę, że nie jestem kimś anonimowym dla Niego. Wierzę, że Bóg chce nawiązać ze mną jeszcze głębszą relację. Chwała Panu! Amen!

Alicja


Wyjeżdżam z kursu z silnym postanowieniem, że zacznę się modlić codziennie. Do tej pory modliłem się rzadko, a właściwie mógłbym powiedzieć, że wcale się nie modliłem.

Rafał


W czasie kursu Bóg dal mi nadzieję na spotkanie z Nim, żywym i działającym w każdej modlitwie, jaką będę z wiarą podejmował. Myślę, że brakowało mi takiego podejścia do modlitwy.

Mateusz


Na kursie doświadczyłam głębokiej Bożej Miłości z takim słowem, że będę jej smakować wszystkimi cudami. Kurs uporządkował moją wiedzę na temat modlitwy indywidualnej i wspólnotowej, zadziałał Duch Św., który jest duchem porządku. Mimo wielu trudności Pan pozwolił mi tutaj być. Nie był to czas stracony. Utwierdzona zostałam w tym, że mam iść i głosić Ewangelię z taką wiedzą i talentami jaką mam, a Duch Św. wypełni moje niedostatki.

Iwona

Był to czas weryfikacji mojej relacji z Bogiem, umocnienia wiary. Doświadczyłam jak ważna jest praktyka modlitwy we wspólnocie.

Anna


Bóg otworzył mi oczy i uszy. Dodał mi wiary i pewności. Wiem, że muszę głosić Słowo Boże i muszę iść za głosem serca. Wcześniej oczekiwałem od Boga, że dostanę czarodziejską pałeczkę. Zrozumiałem,że moja wspólnota i dbanie o nią są najważniejsze.

Piotr


Na kursie nauczyłam się modlić. Podczas modlitwy czułam jak dobry Duch przenika moje ciało i otrzymałam charyzmat mądrości słowa. Dziękuję.

***


Jestem bardzo poruszona odkryciem, że Duch Św. jest Duchem porządku. Doświadczyłam dużej ulgi i pokoju, poczucia bezpieczeństwa. Wcześniej bałam się, że Duch Św., który „wieje kędy chce” poruszy mnie do jakichś niemiłych działań, które będą nie na miejscu. Teraz wiem, że jest miejsce i czas i możliwość dla każdego w wielkiej różnorodności. Poczułam się przyjęta. Dziękuję Bogu i wam, którzy Go nasłuchujecie.

Ewa


Podczas modlitwy osobistej poczułem realną obecność Jezusa. Byłem pewien, że jest przy mnie. Po zakończonej modlitwie wiedziałem, że idzie koło mnie. Nigdy mnie nie opuszcza. Tak mocno Go doświadczyłem, że idąc korytarzem spojrzałem w okno, spodziewając się zobaczyć Jego odbicie koło mojego.

Marek


Pierwszego dnia poczułam jakby moje serce było przyciągane przez jakiś magnes, wyrywało się z piersi, jakby jakaś potężna siła dotykała mojego serca. Drugiego dnia na modlitwie czułam wszechogarniającą miłość, spokój,  radość i jakąś wzniosłość w sercu. Czułam żywą obecność Boga i słowo kierowane do mnie.

***


Doświadczyłam mocy Ducha Św., Jego rozlanie się, wolności w postawie na modlitwie – potrafiłam na głos wypowiedzieć dziękczynienie i uwielbienie Boga- to przełamało moje wcześniejsze obawy i bariery. Schemat modlitwy osobistej będzie dużą pomocą przy codziennym spotkaniu z Bogiem. Bóg dotknął mnie również słowem i obrazem. Adoracja i uwielbienie Boga nabrało dla mnie większego znaczenia i usystematyzowało co, jak i ile powinno tego być. Doświadczyłam Boga żywego i obecnego podczas modlitw, umocniło to moją wiarę i potrzebę rozwoju.

***


Moje odczucia dotyczące kursu to zrozumienie tego, jak niewiele, jak zdecydowanie za mało się modlę. Nie wiem czy potrafię wyjść z nawału pracy i obowiązków, albo je odłożyć, by zamienić ten czas na modlitwę. I nie wiem czy jestem w pełni na to gotowa. Chociaż od jakiegoś czasu pojawia się ta myśl, by zostawić wiele spraw. Mam nadzieję, ze praca, dom to nie zniewolenie, od którego nie mogę odejść. Czy Duch Św. widzi i wie o moich rozterkach – tak chciałabym i ja to poczuć...

Kinga


Na kursie doświadczyłam Bożego pokoju i radości. Uzupełniłam wiedzę na temat modlitwy wstawienniczej, jak powinna wyglądać wspólnota i funkcje jej członków, jak ważne jest czytanie Słowa Bożego, przyjmowanie Sakramentów. Zrozumiałam jak ważne jest trwać we wspólnocie aby móc wzrastać oraz jak posługiwać charyzmatami.

Judyta


Poprzez uczestnictwo w kursie KAMCH uświadomiłam sobie ile pracy jeszcze muszę włożyć w moją relację z Bogiem. Już wiem jak mogę się zbliżyć do Boga, mam wytyczony kierunek, do którego chcę dążyć i ufam, że nie zaprzestanę tego. W trakcie kursu poczułam głębokie pragnienie zbliżenia się do Chrystusa.

Aleksandra


Na kursie otrzymałam łaskę wielbienia Boga przez śpiew, a Duch Św. przychodził, kiedy otwierałam swe serce na Niego, w uwielbieniu Go. Pierwszy raz otrzymałam dar wysławiania Boga w językach. Bogu niech będą dzięki.

***


Na kursie doświadczyłem bliskiej łączności z Duchem Św. w czasie wspólnej modlitwy oraz kontaktu z Nim w trakcie modlitwy wstawienniczej. Zrozumiałem jak ważna jest modlitwa oraz proszenie o kontemplację.

***


Doświadczyłam obecności Pana Boga, usłyszałam odpowiedzi na pytania, które mnie nurtowały i niepokoiły. Doznałam pokoju i umocnienia oraz doświadczenia bycia we wspólnocie i jedności serc. Dowiedziałam się też sporo na temat modlitwy i jej wartości.

Halina


Początkowo bardzo cieszyłam się na ten kurs, miałam przeświadczenie, aby na nim być. Jednakże w drodze czułam jakiś lęk. Tymczasem był to bardzo owocny kurs. Czułam obecność Ducha Św.. który poruszał moje serce i ogromną radość. To spotkanie umocniło moją wiarę, utwierdziłam się w przekonaniu, że Duch Św. jest obecny w naszym życiu i nieustannie udziela nam swoich charyzmatów. Wcześniej myślałam, że nie zasługuję na charyzmaty, ale teraz wiem, że On uzdalnia każdego z nas i powołuje do wspólnoty, posługi i głoszenia Ewangelii. Msza Św. stała się dla mnie czymś więcej, stała się żywym i prawdziwym spotkaniem z ukochaną mi Osobą.

Anna


Doświadczyłam łaski Boga. W pewnym momencie poczułam takie ukłucie w sercu, a teraz moje serce jest bardzo lekkie i pełne miłości Boga.

Władzia


Przychodzą mi do głowy słowa piosenki: „dotknął mnie dziś Pan i radość ogromną w sercu mam...” Przez ten czas rekolekcji odczułam fizycznie jakby Pan przechadzał się między rzędami krzeseł- czułam błogość i spokój i chęć, aby ta chwila trwała w nieskończoność. Kocham Jezusa, wielbię Go, bo wiem, że bez Niego nic nie smakuje. On jest solą mojego życia. Amen.

Marianna

Na kursie doświadczyłam wielkiego pokoju w sercu i potwierdzenia, że powinnam posługiwać we wspólnocie, że jeśli Bóg mnie zaprasza do tego, to w odpowiednim czasie też uzdolni i zabierze strach, że nie podołam. Mam przekonanie, że otrzymam potrzebne dary Ducha Św. Do tej pory unikałam posługi z nieśmiałości.

Irena


W czasie kursu dotknęłam miłości Boga. Dał mi się zbliżyć do Siebie na odległość oddechu. Jego Duch przenikał mnie z momentu na moment coraz bardziej. Był to czas pięknej i głębokiej modlitwy. Czas budowania relacji z Bogiem. Czas wzmacniania w wierze i miłości. Chcę teraz iść i mówić o tej wielkiej Miłości całemu światu.

Mirek


Kurs, w którym dane mi było uczestniczyć posłużył mi do lepszego zrozumienia istoty modlitwy charyzmatycznej. Dzięki temu zrozumiałam jak bardzo ważna jest modlitwa wspólnotowa i indywidualna. Ponadto jak istotna jest jedność i jednomyślność na spotkaniu modlitewnym wspólnoty. Wzbudziła się we mnie chęć do wytrwałej modlitwy i czytania Słowa Bożego. Wyjeżdżam z ogromną wdzięcznością Bogu i ekipie za wzbogacenie mojej osoby żywym Panem, który jeszcze bardziej zakrólował w moim sercu.

Grzegorz


Pan Bóg na kursie dał mi kolejny dowód na to, że to właśnie On realny, żywy Bóg jest pośród nas i nas uzdrawia tu i teraz, nie 2000 lat temu. Mój racjonalizm został obalony. To realny, żywy Bóg- prawda, która jest ponad nami, którą przyjmujemy. Jest ona niepojęta, ale jest Rzeczywista i Realna i trwać będzie dziś i jutro, pozostając prawdą w niezmienionej formie na wieki. Amen.

Sebastian


Na kurs przyjechałam z osłabioną gorliwością modlitwy i zniechęceniem. Dawno nie doświadczyłam Boga i Jego czułości do mnie. Na tym kursie Bóg ponownie mnie znalazł, pomógł uwierzyć w Jego obecność w moim życiu i pokazał jak ważne są codzienne spotkania z Nim- Jedynym Dawcą pokoju, szczęścia i wytchnienia. Duch Św. przekonał mnie, że jestem Jego mieszkaniem i On chce przebywać ze mną, ale potrzebuje mojego zaangażowania w relację  z Nim, wtedy On będzie mnie umacniał i chronił jako swojej własności.

Kasia


Pan Bóg pokazał mi, jak chce aby moja wspólnota wzrastała dla Boga. Jak ma być prowadzona do Boga. Doświadczyłem, że Pan Bóg chce ode mnie jeszcze więcej niż do tej pory robię. Chce abym umiał się oddać Mu cały, abym miał odwagę rzucić się na głęboką wodę i ufać tylko Jemu, aby to On mnie prowadził. Doświadczyłem też jedności małżeńskiej.

Grzegorz


Doświadczyłam obfitości obdarowania darami i charyzmatami Ducha Św. jakich się nie spodziewałam i jakie przekroczyły moje oczekiwania. Modliłam się o poczucie Bożej mocy, odwagi i wiary, a otrzymałam to czego tak naprawdę potrzebowałam- łaskę pokory, poczucia bezpieczeństwa i zaufania, a potem również to o co się modliłam. Odkryłam swój charyzmat myślę, że jest to: czynienie uczniów (charyzmat nauczania, wychowania i opieki). Otrzymałam łaskę jeszcze większej jedności małżeńskiej, zachętę do dobrej modlitwy osobistej oraz cudowną przemianę członków naszej wspólnoty. Bóg dał mi łaskę zachwytu Nim! Pewność, że ta obfitość łask jest dla każdego z nas (nie tylko dla kapłanów), dała mi obserwacja jak Pan Bóg działa przez każdego członka wspólnoty SNE.

Jadzia


Pan Jezus podczas kursu zaprosił mnie do chodzenia po wodzie, do przekraczania moich ludzkich ograniczeń, do rzeczy po ludzku niemożliwych. Przyjąłem to zaproszenie. Chwała Panu!