Kurs Animacji Modlitwy Charyzmatycznej

W dniach od 9 do 11 marca 2012 r. nasza wspólnota gościła wspólnotę SNE Bytom, z którą w Sidzinie zorganizowaliśmy kurs KAMCH. Oto świadectwa niektórych uczestników:


Miesiąc temu przeżyłam Kurs Nowe Życie. Wracając z niego zobaczyłam tęczę na niebie, a następnie otrzymałam Słowo, gdzie Bóg pragnie zawrzeć ze mną nowe przymierze, pragnie mnie odbudować.  I ogromnie byłam zaskoczona, gdy ten kurs rozpoczął się od symbolu tęczy i zawarcia przymierza. Doświadczałam w czasie tych rekolekcji, że Bóg wypełnił moją pustkę i wypełnił moje serce, usta modlitwą uwielbienia. Wcześniej trudno mi było modlić się, siliłam się, koncentrowałam się, że za długo trwa modlitwa, że mi jest niewygodnie. Tutaj doświadczyłam, że czas przeznaczony na modlitwę umykał bardzo szybko, nie czułam dyskomfortu, ale pragnienie modlitwy.  Bóg poprzez modlitwę wstawienniczą ukazał mi, że chce wypełniać obietnice, które mi złożył, że jest wrażliwy na moje potrzeby, że pragnie posługiwać się mną, obdarzając mnie charyzmatami, o które wcześniej prosiłam.

Bernadeta

Pan Bóg przypomniał mi i nauczył mnie na tym kursie:

    Aby nie bać się prosić o wiele i z racjonalnego punktu widzenia o niemożliwe rzeczy
    O tym jak ważne jest zaangażowanie we wspólnotę poprzez modlitwę
    O tym, że moja modlitwa osobista ma przełożenie na modlitwę wspólnotową
    Abym nie bała się oddawać Mu wszystkich swoich trosk i problemów, bo On mnie przez nie poprowadzi
    Wezwał mnie do gorliwszej modlitwy osobistej
    On jest najlepszym nauczycielem i nauczy mnie kochać siebie i bliźnich

***

Poprzez moje trudne życiowe doświadczenia, moje serce stało się zamknięte. I mimo, że było pragnienie otwarcia się to są we mnie jakieś lęki. Na tym kursie w czasie modlitwy Pan dał mi doświadczyć, że ja ciągle się Jemu opieram, opieram się Jego działaniu, ,,przeszkadzam Duchowi Świętemu” w prowadzeniu mnie. Pan pokazał mi, że mam stanąć w wolności przed Nim, nie bać się bo nie ma czego ponieważ On jest ze mną. Pokazał mi, że on chce mi udzielać wszelkich łask i darów, także darów charyzmatycznych, ale ja musze chcieć je przyjąć i otworzyć się na nie. Bałem się daru języków, irytowało mnie to u innych, chciałem sam, ale nie umiałem poddać się Bogu. Teraz mi się to udało. Także ludzie mieli dwa razy słowa poznania, które dotyczyły mnie. Chwała Panu!

Adrian


Podczas modlitwy wstawienniczej Ania miała proroctwo, że Pan Jezus przyjdzie do mnie.  Ja w tym czasie i wcześniej modliłam się do Pana Boga aby wzmocnił moja wiarę, aby Duch Święty poprowadził mnie ścieżkami Jezusa i żebym nie błądził. To była moja pierwsza prośba, następna była o to by moja żona się nawróciła, aby weszła do mojej wspólnoty i myślę, że Pan to też chce spełnić. Dzisiaj podczas modlitwy uwielbienia Pan Jezus powiedział mi, że jest ze mną i żebym ja w Nim trwał, a On będzie we mnie. Powiedział mi żebym był mocny i mężny a On będzie mnie wspierał. Umocniło to moją wiarę i chwała Panu!

Marek


Wyjeżdżając na kurs poprosiłam Pana o dwie rzeczy:

    Że bardzo pragnę usłyszeć Jego głos i zobaczyć Jego obraz
    Aby dał mi odpowiedź  w konkretnej sprawie, która dotyczyła relacji z kimś,  kto jest dla mnie osobiście bardzo ważny

W piątek podczas modlitwy ujrzałam, krótki obraz na którym widziałam tak jakby siebie, a ze mną Pana Jezusa i to była dla mnie radość, w drugim dniu podczas modlitwy Pan powiedział do mnie, że pragnie abym doprowadziła do Niego konkretną osobę abym ją ewangelizowała i to była moja odpowiedz na drugą sprawę jaką wymieniłam na wstępie i pojawiło się szczęście, łzy, radość i ulga. Potem była msza, na której czułam cały czas niepokój i wracając ze mszy rozmawiając z jednym z braci podzieliłam się moimi odczuciami, ale dodałam też iż myślę, że coś się wydarzy i wydarzyło się wiele. Po pierwsze Pan obdarzył mnie darem języków, następnie po modlitwie wstawienniczej mi udzielonej Pan powiedział do mnie: ,,mam wobec Ciebie plan” i jak się domyślacie znowu było wiele radości, jednak zaczęłam się zastanawiać w jaki sposób mam zadziałać, aby przyprowadzić do Pana tą wyznaczoną mi osobę, poczułam lęk i obawę więc powierzyłam to Panu Bogu w modlitwie osobistej w sobotę wieczorem oraz w niedzielę rano (dodam że od rana w niedziele znowu czułam niepokój przed mszą świętą), ale po komunii świętej poczułam, iż Duch Święty jest ze mną, potem była modlitwa wspólnotowa i poprosiłam Pana, aby dał mi odpowiedz na moje pytanie związane z nawróceniem tej osoby i usłyszałam słowa przez inną osobę: ,,nie obawiaj się ja cię w tym nawróceniu poprowadzę” no i poczułam jak płyną mi łzy i poczułam ogromną radość, z tego iż Pan jest dla mnie taki troskliwy w swojej miłości. Chwała Panu.

Agnieszka


Doświadczyłam bliższej miłości Boga do mnie, zrozumiałam, że jestem bardzo ważna dla Niego. Modlitwy osobiste pozwoliły mi bym bardziej otworzyła się na Trójce Przenajświętszą. W modlitwach charyzmatycznych odnalazłam przesłanie. Bardzo przeżyłam modlitwy do Ducha Świętego, bardzo mi pomaga to, że zaczęłam otwierać się na Jego działanie.

***


W trakcie modlitwy wstawienniczej bardzo bliskie odczucie obecności Boga. Nowe pieśni których nie znałam porywały mnie do uwielbienia przez śpiew. Bóg dotkną mnie tutaj w szczególny sposób. W modlitwie wstawienniczej dał mi Bóg łaskę spokoju i przyjmowania Jego woli bez lęku i obaw. Wypowiadane słowa od Pana w dwóch wypowiedziach odebrałam jako wyjątkowo skierowane do mnie. Ten krótki czas, dzięki Bogu, przyniósł wielkie zmiany w mojej ocenie wspólnoty.

Maria

Na kursie Bóg ponownie uświadomił mi, ze mnie kocha, że jestem Jego miłością i cenną dla Niego osobą. Płacząc oddałam Mu mój ból, lęk i zranienia. Powinnam ufać Mu, że jeśli nie na kursie, to po kursie wyżej wymienione uczucia będą się ode mnie oddalać.

***


Na początku kursu miałam pytanie do Boga ,,jaka jest Jego wola wobec mnie”. W sobotę przeszłam kryzys wewnętrzny, nie umiałam się modlić, zaczęły się wątpliwości, czułam się niepotrzebna, opuszczona, zła, że tu przyjechałam i chciałam nawet zrezygnować ze wspólnoty. Dopiero pewna osoba powiedziała mi, że to zły mi mówi.  Wróciłam do modlitwy, przeprosiłam Pana, skupiłam się, żeby to On był w centrum i poczułam ulgę, radość, która zwiększyła się przy modlitwie wstawienniczej, gdy mogłam modlić się za innych. Otworzyłam się i poddałam Duchowi Świętemu i wtedy zaczęłam modlić się językami, co sprawiło, że czułam właściwy tor modlitwy. Dzięki Duchowi Świętemu mogłam godnie wielbić Boga! To był dla mnie ważny moment. W czasie modlitwy wstawienniczej dostałam słowa, które trafiły do mnie głęboko – Bóg upewnił mnie, że wystarczy Mu zaufać, by zniknęła większość moich problemów i chce mnie wyleczyć z problemów ginekologicznych! Wtedy wzrosła moja wiara. Wielbiłam Boga jeszcze bardziej. Poczułam pokuj i radość. Drugi ważny moment kursu to niedzielna msza i komunia św., gdy przyjęłam Jezusa do swojego serca i wielbiliśmy Go razem, czułam że On jest wśród nas, że chodzi pomiędzy nami i wita się z poszczególnymi osobami, podchodzi do mnie i zabiera napięcie i lęk, które od zawsze są ulokowane w moich plecach – poczułam ulgę. Moja wiara wzrosła też podczas modlitwy wspólnotowej, kiedy padło wiele słów poznania. Jezu ufam Tobie! Wiele zrozumiałam dzięki temu kursowi, wiele się dowiedziałam i wiele otrzymałam od Boga Ojca Ukochanego! Chwała Panu.

Kasia


    Duch Święty ożywia moja wiarę
    Duch Święty przynagla mnie do dzielenia się z innymi
    Duch Święty przynagla mnie do modlitwy za innych
    Duch Święty powiększa moją wyobraźnię
    Duch Święty przekonuje mnie, że jestem dla Boga ważna
    Duch Święty poucza mnie jak się modlić
    Duch Święty zachęca mnie do modlitwy wspólnotowej
    Duch Święty daje poznać owoce tej modlitwy
    Duch Święty czyni mnie wolną i szczęśliwą
    Duch Święty uzdalnia mnie do miłości Boga i ludzi

***


Modlitwa osobista dala mi obraz tego jak ja mogę z Panem Bogiem rozmawiać, że jest to różnorodność w mowie, modlitwie językami, pieśniami. Jak ważne jest żebyśmy wyznaczali sobie na nią czas. Nauczyłam się tu, na tym wspaniałym kursie jak wielbić Boga modlitwą. Przyniosła mi ogromne pragnienie uwielbienia Pana. Czułam ogromny wewnętrzny spokój Jego obecności, bliskości, kontakt z Panem Bogiem, który przeszywał moje ciało, oczyszczał moja duszę, były łzy, wierzę, że to łzy oczyszczenia, szczęścia. Łzy pragnienia bycia z Panem. Jestem bardziej umocniona w wierze. Pragnę czytać Słowo Boże, z którym do tej pory miałam ogromne problemy, opory. Jest to moim postanowieniem, moim celem, moja wizją. Wierzę, że Pan Bóg będzie mnie  prowadził, będzie te moje relacje uzdrawiał, pogłębiał, rozwijał. I za to wszystko chwała Panu.

***


Modlitwą osobistą modlę się rozmawiając z Bogiem i Maryją od ,,zawsze”, ale z moją rodziną modlę się codziennie wspólnie i wiem, że dla nich to był koniec codziennej modlitwy, w związku z tym nie wzrastali w wierze tak jak ja. To mnie bolało i cierpiałam z tego powodu, ale nie wiedziałam, że trzeba konkretnie powiedzieć mojemu mężowi, moim dzieciom ,,cieszę się że modlimy się razem, ale musicie jeszcze oprócz tego znaleźć czas, aby porozmawiać z Panem samemu, w cichości, osobiście, bo wtedy tylko możecie usłyszeć głos Boga, który chce z wami rozmawiać”. Czasem to jest proste, ale trzeba dojrzeć do pewnego momentu. I tutaj na tym kursie ten moment dla mnie nastał. Druga rzecz to to, że wciąż proszę Pana by nauczył mnie modlić się tak, aby moja  modlitwa podobała się Bogu. I teraz wiem, ze modlitwa uwielbienia jest mila Panu. Myślę też, że muszę pomyśleć o tym, lub pytać Boga, czy to, co myślę pochodzi ode mnie, czy jest to Boże.  

Ewa


Bóg pokazał mi, że prosząc Go o działanie muszę Mu zaufać, czyli prosząc o deszcz, muszę wziąć parasol. Jeśli zaś nie mam takiej  wiary to muszę prosić o taką wiarę. By efekty tego były długoterminowe, ważne i niezbędne jest ustalenie stałej pory modlitwy i planowanie tego. Doświadczyłam w czasie wylania Ducha Świętego Bożej miłości, radości, ,,przytulenia”. Pierwszy raz zaczęłam modlić się językami i bardzo wdzięczna jestem , że  prowadzący wytłumaczyli  jak to się dzieje i że Duch Święty  sam nie otworzy moich ust, że słowa które słyszę w głowie mogę zacząć wypowiadać. Wydaje mi się i że otrzymałam również od Ducha Świętego łaskę usłyszenia proroctw i obrazów, które były potwierdzone przez inne osoby. To doświadczenie „powaliło mnie” i niesamowicie porwało.  Bardzo ważnym doświadczeniem była nauka modlitwy osobistej i jej przeżywanie.

***


Tu w czasie tych dni w pełni mogłem doświadczyć  obecności Ducha Świętego! Cieszę się, że na nowo mogłem poznać metody , sposoby modlitwy.  Chcę żyć wszystkim tym, czego tu doświadczyłem. Chcę wszystkim czego  doświadczyłem dzielić się z innymi i posługiwać dla wspólnoty. Wiem, że Bóg będzie mnie prowadził, a Duch Święty obdarzał potrzebnymi charyzmatami.

***


Dużo mi dała praktyka modlitwy, gdyż do tej pory ,,źle się modliłem” mimo, że kurs przeżyłem ,,na sucho”  - bez większych emocji, to zachęta i pociecha ostatniego dnia zabrzmiała bardzo realnie.  Jakby Bóg widział moja nieudolność i zniechęcenie, słowa jednego z uczestników, że moje myśli robią mi kiepski dowcip dotknęły mnie do żywego.  Mam nadzieję, że postawa, która się we mnie zrodziła zostanie wsparta moim zaangażowaniem. Koniec końców doświadczę spotkania z Bogiem żywym.

***


Cały kurs był dla mnie bardzo mocnym doświadczeniem obecności  i bliskości Boga . Odbudowałam przez to swoje relacje z Bogiem. Bałam się przyjąć dar poznania, nie widziałam czy sprostam,  ale Duch Święty dał mi odwagę, a Jezus dał mi słowo, że da mi siłę, moc w posłudze charyzmatami we wspólnocie. Grupa prowadzących pięknie potrafiła przekazać wiedzę, diakonia muzyczna  wprowadziła dobry nastrój , jeszcze długo będą mi dźwięczeć w uszach. Bardzo mocno pogłębiło i umocniło modlitwę osobistą. Zawsze chciałam pogłębić więź z Bogiem na modlitwie, nadarzył się ten kurs, zrodziło się we mnie pragnienie aby się tam znaleźć,  pojawiło się wiele przeszkód, nawet fizyczne, ale mimo tego dojechałam. Pan przygotował dla mnie te wszystkie niespodzianki, charyzmaty, tą wielką miłość i jedność na modlitwie. Bardzo dla mnie też była ważna niesamowita jedność wszystkich uczestników. Chwała Panu!

Maria


Bóg pokazał mi moją modlitwę i jak ją mam zmieniać, udoskonalać modlitwę, relację z Bogiem, abym bliżej Jego był. Bóg rozbudził we mnie charyzmat modlitwy językami. Otrzymałem pragnienie modlitwy Słowem Bożym i podjąłem decyzję, że znajdę czas i będę w ten sposób modlił się. Pan  Bóg zmienił moje nastawienie i pragnienie do modlitwy uwielbienia. Pragnę w ten sposób modlić się i rozwijać się w tej modlitwie. Podczas modlitwy w małych grupach otrzymałem słowa od Boga. Proroctwa dla siebie i dla innych – niesamowite doświadczenie. Dzięki tym rekolekcjom na własne uszy słyszałem działanie i słowa Boga do mnie. Bardzo to zbudowało we mnie wiarę!

Leo


Przyjechałem na kurs ze swoim własnym wyobrażeniem na jego temat. Pragnąłem bardzo dostać odpowiedz na pytanie, które mnie dręczyło.  I tak naprawdę spodziewałem się odpowiedzi negatywnej. Kiedy w sobotę rano słuchałem konferencji Bóg dotkną mojego serca i uwierzyłem, że moje pragnienia i marzenia dla Boga są ważne. W miarę jak dzień się rozwijał dostałem słowa, że to jest ta droga. Wieczorem podczas prorokowania uderzyły mnie słowa, że mam iść tą drogą i otworzyć się na nowość. Dziś do końca jeszcze tego nie rozumiem, ale wierze, że Bóg da mi wiele cierpliwości. Chwała Panu.

Rafał


Moje wyobrażenie Bożej Miłości stało się rzeczywistością. Wiem, że idę dobrą drogą i nie jestem sama. Doświadczyłam ze strony ludzi ciepła, życzliwości i zrozumienia i to również jest wielka Łaska. Zaczynam Nowe Życie, zaczynam u Źródła. Chwała Panu.

***

Pragnienie spotkania się z Bogiem na modlitwie i Eucharystii, doświadczenie Jego działania i obecności. Bóg pokazał mi co blokuje mnie przed Nim, przed Jego działaniem:

    Brak wiary i stawianie grzechu przed Bogiem
    Brak wiary, brak wiary

Mimo braku wiary, i w drugiej części kursu totalnego zniechęcenia wierzę, że Bóg tu był i widział mnie, widział moje serce, czekam na Jego działanie i na owoce tego kursu.

***

Przyjechałam na ten kurs z pragnieniem otrzymania Ducha Świętego. Moje pragnienie zostało dosyć szybko zrealizowane przez Ducha Świętego i otrzymałam obietnicę, że Bóg chce mi dać jeszcze więcej w tym czasie.  Zaczęłam modlić się i oczekiwać. Bóg oczyścił mój charyzmat języków i dał mi odwagę, aby się w ten sposób modlić. Doświadczyłam mocno modlitwy namaszczonej, z poczuciem, ze to nie ja wypowiadam słowa modlitwy, ale przychodzą one od Ducha Świętego. Podczas modlitwy w grupie ważną rzeczą dla mnie było to, że osoba modląca się miała dla mnie proroctwo, że Bóg uzdalnia mnie do czegoś nowego. Bardzo odkrywcze było dla mnie to, że Bóg nie chce żebym zatrzymała się na wcześniejszych doświadczeniach Boga i wspomnieniach, ale chce objawiać mi na nowo swoja miłość, chce działać tu i teraz. Bardzo dużo dobrego wydarzyło się na tym kursie, ufam, że Pan ma dla mnie więcej.

Jagoda


    Dzięki tej modlitwie zaczęłam próbować uwielbiać Pana Boga
    Widzę jak prze uwielbienie Pan troszczy się o moją duszę , o mnie całą
    Nauczyłam się, że w  każdej chwili mogę uwielbiać Pana Boga, nawet teraz, gdy przezywam trudności duchowe.
    Schemat modlitwy indywidualnej ubogacił moją modlitwę.
    Dzięki kursowi widzę pewien porządek i kierunek mojej modlitwy
    Dzięki tej modlitwie odnawiam relacje z Panem Bogiem, chcę jej na nowo szukać
    Moje uwielbienie najpiękniej wyrażało się, w czasie rekolekcji , przez pieśni uwielbieniowe
    Zrozumiałam wiele błędów, które były wpisane w moją wcześniejszą modlitwę
    Zrodziło się we mnie na nowo pragnienie głębokiej modlitwy
    Jestem zmotywowana, by odpowiedzieć na wezwanie Pana, by służyć innym

Ania


Ostatnio, pomimo ogromnego zaangażowania w dzieła Boże, Bóg doświadczył mnie poczuciem niemocy, bezsilności i totalnie wewnętrzna pustką. Zrozumiałam, że pustka ta wynikała z tego, że cały czas dawałam … aż do kresu swoich sił fizycznych będąc niezdolna do brania od Pana Boga, do czerpania ze Źródła. Otrzymałam tutaj łaskę napełnienia i motywacji do karmienia się Bogiem na modlitwie i w Słowie. Poczułam, że moje wyczerpanie związane jest z poleganiem na własnych silach (dzieło dla Boga).  Myślę, że rozpoczął się tutaj dla mnie proces napełniania,  a w konsekwencji realizowania dzieł z Boga.

Kamila z Ozimka


Kurs obudził we mnie wartość korzystania z modlitwy językami. Ten dar dostałem wcześniej na innych rekolekcjach, ale nie korzystałem za wiele z niego. Bałem się go używać. Myślałem wtedy, że źle go używam. Dzięki  kursowi zrozumiałem jak darem należy się posługiwać.  Bóg rozpalił we mnie pragnienie korzystania z tego daru. Bardzo piękny czas spędzony na modlitwie uwielbienia – nigdy tak długo tego nie robiłem jak na kursie.

Tomasz


Pan pokazał jak się modlić i jak ważna jest modlitwa.  Dał mi dar modlitwy językami. Bóg pokazał że ma plan co do mnie, ale musze czekać, czekać i modlić się. Pan wlał w moje serce wiele pokoju i wiele radości. Rozbudzał we mnie chęć do modlitwy.

***

Najważniejszym wydarzeniem na kursie była dla mnie modlitwa wstawiennicza,  gdzie Pan umocnił mój dar poznania przez to, że dał mi słowa poznania takie same, które miał mój brat podczas modlitwy, dlatego teraz nie boję się posługiwać tym charyzmatem. Także zostałam umocniona w darze języków, darze proroctwa  oraz przez wybranie mnie do prowadzenia modlitwy wspólnotowej. Umocniła się moja odwaga i wiara w to, że jest to moje powołanie.  Dzięki Panu za waszą posługę i jedność we wspólnocie. Chwała Panu!

Ania


Głęboko wierzę, że Pan Jezus zaprosił mnie na ten kurs. Wielokrotnie pokazał mi, że chciał, abym tu była. Mimo trudnych doświadczeń, które stały się moim udziałem tuż przed przyjazdem, Pan doprowadził mnie tutaj i przemienił mój smutek w radość.  Nadał nowy wymiar cierpieniu i napełnił moje serce pokojem i ufnością. Jednym z pragnień z jakimi tu przyjechałam, było osobiste spotkanie z Bogiem, doświadczenie Jego bliskości i miłości. Pan Bóg spełnił to pragnienie. Pokazał mi też w jaki sposób mogę pogłębiać tą relację. To jednak nie wszystko. Pan Bóg był  bardzo hojny i spełnił też inne pragnienia, które zrodziły się moim sercu. Dużo radości przyniosła mi posługa modlitwą wstawienniczą, doświadczenie w którym mogłam być narzędziem w rekach Pana Boga,  w służbie ludziom na Jego chwalę.  Pan Bóg przyszedł do mnie z obfitością swoich łask. Otworzył moje serce, umocnił pragnienie i obdarował różnymi charyzmatami. Wierzę, że Pan Bóg będzie mnie prowadził i będzie mi pokazywał, w jaki sposób mam służyć Jemu i ludziom we wspólnocie, głosząc swoim życiem, że Jezus Chrystus żyje, jest naszym Panem i pragnie byśmy z ufnością zanurzyli się w Jego miłości.

Jola


Duch Święty ożywia moja wiarę. Duch Święty zaprasza mnie do wspólnoty. W czasie spotkania Duch Święty oczyszczał mnie przez płacz. Duch Święty pokazał mi, że jestem kochana w oczach Bożych. Uwielbiałam Ducha Świętego w pieśniach. Proszę Ducha Świętego, żeby Mie obdarzył darem języków, którego bardzo pragnę. Duch Święty poucza mnie jak mam się modlić. Dziękuję Duchowi Świętemu za Kurs Animacji Modlitwy Charyzmatycznej.

***

Dziękuję Bogu, że zostałam przez Niego wybrana. Na nowo mogę doświadczać obecności Boga przy mnie. On się mną opiekuje, dzieli mi pieniądze, abym mogła zapłacić wszystkie świadczenia. Broni mnie od złego i strzeże w każdej chwili dnia.  Błogosławi dary do spożycia, aby nigdy nie zabrakło chleba na stole. Dziękuję za życie każdego dnia i zdrowie. Strzeż mnie dalej Boże i prowadź, umacniaj, abym żyła jako dziecko Twoje i głosiła Twoją chwalę.

Anna


Mam problem żeby do końca otworzyć się na działanie Ducha Świętego. Było to dla mnie wcześniej i jest nadal, ale chcę się otwierać, bo widzę, że też jest to rodzaj służby. Na tym kursie poczułam się godna do posługi charyzmatycznej, uświadomiłam sobie, że to nie jest dla wybranych, ale dla każdego chrześcijanina, i że przeze mnie Bóg może działać dobre rzeczy dla innych. Nadal zastanawiam się, co jest moje, a co Boże w moich myślach i obrazach, i nadal boję się mówić o tym, ale wiem, że powinnam i będę nad tym pracować. Tutaj, po raz kolejny, z wielką mocą doświadczyłam działania Ducha Świętego który przychodzi zaraz, gdy go wzywamy. Pierwszy raz usłyszałam proroctwo w językach, to również mocne doświadczenie. Dziękuję wam i dobremu Bogu za ten kurs.  Po raz kolejny okazuje się, że On wie najlepiej, gdzie mnie zaprowadzić.

Agnieszka


Pan Bóg chce, abym dalej Go poznawał, bo pragnie mi dawać siebie więcej.  We wszystkich obawach i lękach będzie mnie wspierał swoją łaską.  Pragnie abym się formował, abym mógł i ja być jego narzędziem i doprowadzić innych do Jezusa.

***


Zaufanie, które rozbudził we mnie Duch Święty pozwoliło mi na:

             Otwarcie się na charyzmaty, jakimi mnie Pan Bóg obdarzył
            Stanięcie w prawdzie przed sobą, przed Bogiem i przed drugim   człowiekiem
         Przełamać blokady, które ograniczały mnie w posłudze charyzmatycznej
           Skupienie się na tym co Bóg chce mi powiedzieć podczas na tego kursu, jaki ma wobec mnie plan, czego oczekuje
          Otwarcie się na łaskę gorliwego uwielbienia Boga
           Uwierzyć, ze mogę być narzędziem w ręku Boga
            Uwierzyć, ze właśnie tu Pan Bóg zaprosił mnie osobiście
            Rozbudzić we mnie pragnienie jeszcze głębszej relacji z Bogiem
         Pozbyć się wątpliwości co do tego w jaki sposób Pan Bóg do mnie przemawia i co chce mi powiedzieć
           Wiarę w to, że Pan Bóg chce mnie uzdrawiać i uwalniać, chce  uporządkować moje życie
            Nadzieję w tą obietnicę, z jaką Bóg przyszedł do mnie w swoim Słowie
           Uwierzyć, że Pan Bóg bardzo mnie kocha i chce mojej z nim współpracy
           Wiarę w to, że Pan Bóg mnie poprowadzi w życiu
           Ożywienie relacji z Bogiem
            Oddać wszystko w ręce Boga i nie martwic się o jutro


Barbara


Na nowo otrzymałem zaproszenie do modlitwy osobistej, do pogłębienia relacji z Panem Bogiem. Odkryłem też na nowo piękno modlitwy wspólnotowej, wciągnęła mnie modlitwa równoczesna. Pan rozradował mnie podczas uwielbienia. Zaskoczył mnie podczas ciszy, gdy padały słowa prorocze. Wlał w moje serce wielkie pragnienie ożywienia modlitwy w naszej wspólnocie.

***


Nie wiem czy potrafiłem się otworzyć na Ducha Świętego, ale Pan powiedział mi, ze mam wracać do domu w pełni Bożej radości, z podniesioną głową bo jestem świadkiem Bożej łaski i Bożej miłości. Mimo tego, że tyle razy Jezusa zostawiałem, nadużyłem Jego miłosierdzia.

***


Bóg pokazał mi, że dzięki swojej miłości  może obdarzyć mnie i każdego innego człowieka charyzmatami. Dzięki temu mogę pomagać innym osobom. Pokazał mi, że te myśli które do mnie przychodzą pochodzą od Niego.

Cecylia